Reklama Prince Polo z Gunnarem

Gunnar Prince Polo

Gunnar Prince PoloKto w Polsce nie zna Prince Polo? To tak jakby nigdy nie słyszeć o Coca-Coli. Przez wiele lat ta znana polska marka tak naprawdę „leciała” na przywiązaniu do produktu. Oczywiście, powstawały duże kampanie reklamowe, patetyczne spoty o tym jakie Prince Polo jest cudowne, łączy pokolenia itp. , ale jakoś żaden do tej pory nie wzbudził we mnie emocji.

Spot reklamowy o Prince Polo w Islandii z Gunnarem jest inny. Zainteresował mnie. Początkowo myślałam, że jest to wymyślona historia. Jest bohater, opowieść, jest reklama. Reklama, która ciekawi, angażuje i bawi. Osobiście nie pamiętam czasów PRL. Może dlatego historia, na której Prince Polo oparło nową kampanię reklamową jest dla mnie atrakcyjna i zabawna.  Zastanawiam się tylko, dlaczego tak późno?

Zachęcam do lektury artykułu z serwisu Gazeta.pl –  U nas newsem był stan wojenny, a u nich – że zabrakło Prince Polo. O polskim wafelku, który rozkochał w sobie Islandczyków.

Sam artykuł jest dowodem tego, że nowa kampania Prince Polo została dobrze zaplanowana. Nawet jeżeli są to materiały promocyjne, to ważne w tym przypadku jest to, że jest to treść ciekawa, oparta na faktach. Jest to po prostu historia, która dobrze się sprzedaje. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że nowa kampania Prince Polo ma także zabarwienie edukacyjne. Nie tylko ze względu na wzbogacenie wykładów z wiedzy o reklamie i komunikacji społecznej :).

Cała kampania wystartowała 13 lutego 2014 r. Marka zachęca, aby wspólnie wybrać polskie cechy narodowe tzw. „Tocosie” (akurat ta strona internetowa jest dla mnie mało czytelna). Ma to nieść za sobą pozytywne przesłanie i skojarzenia z polskimi produktami (taki patriotyczny gest :P). Internauci na cechy narodowe mogą głosować na stronie internetowej lub na Facebooku. Z tymże same nazwy „tocosi” nie do końca do mnie przemawiają. Wg mnie są zbyt trudne do zapamiętania. Choć rozumiem, że pomysłodawcy chcieli koniecznie posłużyć się neologizmami, które na stałe mogłyby wejść do uzusu.

Cechy narodowe, na które można oddać głos:

  • gościożyczliwości
  • pomysłowianizmu
  • sercasłuchalności
  • ziomalosztamizmu
  • żartolubności
  • szabelkowatości

Koniec kampanii reklamowej planowany jest na 6 kwietnia 2014 r. Wtedy nastąpi ogłoszenie polskiego „Tocosia”.  W międzyczasie kampania jest prowadzona w mediach społecznościowych, w telewizji, na antenie radia RMF FM. Dodatkowo promocja wzmocniona jest w punktach sprzedaży wafelków.

Za koncepcję i realizację kampanii odpowiada  agencja NEXT.

Hasło reklamowe: Które TOCOŚ jest narodową cechą Polaków?

Claim: „100% polskie, kultowe w Islandii”
Typ kampanii: wizerunkowa
Art director: Maria Jodłowska
Copywriter: Natalia Pryzowicz
Account: Jarek Luzar
Scenariusz: Natalia Pryzowicz & Maria Jodłowska
Reżyseria: Hadi

Warto tu zaznaczyć, że kampania jest kontynuacją kampanii wizerunkowej „Każdy ma w sobie ToCOŚ, tak jak Prince Polo”.

Zobacz także